Ciekawostki

Ciekawostki

   

Peter Westen, twórca Fabryki Naczyń Emaliowanych w Olkuszu utrwalił się w pamięci miejscowych jako człowiek twardy,z zasadami, który jednak dla swoich pracowników był sprawiedliwy i jak na czasy, w których działał - płacił całkiem uczciwe stawki, a to ze względu na niezbyt wygórowane podatki w tamtym okresie. Jedna z mitycznych opowieści o prapoczątkach olkuskiego przemysłu głosi, że Westen spytał jednego z miejscowych doradców, czy płacąc rubla za dniówkę nie będzie zbyt skąpym dla pracowników. Zapytany zaprotestował: - Całego rubla?! Oni z chęcią przyjdą za 50 kopiejek z pocałowaniem ręki! Westen, po namyśle ustalił stawkę na 60 kopiejek. O znaczeniu fabryki nikogo w Olkuszu nie trzeba było przekonywać. Spółka zakupiła dwie morgi ziemi, a już rok później zaczęła się produkcja: emaliowanych wiader, baniek na mleko i naczyń kuchennych. Wśród pierwszych produktów były takie, których już dziś nie wytwarza się ponieważ wyszły z użytku - jak choćby okrągłe sitka do herbaty, miski do mycia itp. wśród rzadkich dziś wytwarzano m.in. ręczne maszynki do lodów i mięsa, żelazka na duszę, lampy i spluwaczki. 

 

Patent na wanny emaliowane zgrzewane z pięciu kawałków podsunął oraz sprzedał Fabryce pewien olkuszanin, który to sam z resztą odkupił patent od kogoś innego. W porozumieniu z Fabryką ustalono, że od każdej sprzedanej wanny pomysłodawca otrzyma jedną złotówkę. Do 1964r. opatentowano oraz wprowadzono na rynek wanny stalowe, tłoczone emaliowane zapewne do tego czasu zarobił fortunę.

 

Słynna pralka "Frania" była produkowana w Zakładach Wyrobów Metalowych w Kielcach, ale w Olkuszu do lat 70-tych wytwarzano analogiczny model pralki z wyżymaczką pod nazwą "Olkusz".

 

Westen w interesach był bardzo bezwzględny: nakazał zmienić bieg rzeki Baby, co doprowadziło do bankructwa tartak, by później odkupić jego teren. Przez robotników był jednak szanowany ponieważ dla swoich pracowników budował kawalerki. Opłaty za ich utrzymanie pokrywała fabryka. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że Peter wspierał politykę pro-rodzinną, gdyż każdy żonaty robotnik otrzymywał na koniec roku 10 kg garnków, a kawaler "za karę" jedynie 5 kg, Fabryka Westena fundowała nawet wesela swoim pracownikom.

 

Olkuszanie odwdzięczyli się Westenowi, już w latach 20-tych, gdy w zakładzie w Rostowie na Ukrainie tamtejsi strajkujący pracownicy chcieli spalić Westena w piecu emalierskim, w którym temperatura dochodzi do 1200 stopni, powstrzymali ich jednak robotnicy z Olkusza. Polacy ściągnęli fabrykanta z zawiesi, które wjeżdżały do pieca z przygotowanymi do wypalenia produktami. Opowiadano o tym zdarzeniu anegdoty.

 

Ponoć- gdy Westen zbliżał się do Olkusza - patrzył czy z komina wydobywa się czarny dym; jeśli tak, szedł wówczas zrugać palaczy, że źle palą. Podobnie pewnego razu został przyłapany z papierosem przez strażnika (ponieważ Fabryka była w całości wybudowana z drewna, obowiązywał całkowity zakaz palenia) a ten nakazał mu go zgasić. Westen zapytał czy wie do kogo mówi. Strażnik potwierdził, właściciel zakładu nakazał wypłacić sumiennemu strażnikowi 50 kopiejek nagrody.

 

Wraz z rozwojem zakładu Petera Westena rosła również liczna mieszkańców Olkusza, by w przede dniu I wojny światowej mogła przekroczyć liczbę 7000 mieszkańców, wojna wstrzymała rozwój Fabryki, ale nie na długi okres. W roku 1919 zakład znacjonalizowano, ponieważ przynosił straty lecz dość szybko wrócił w prywatne ręce. W końcu lat 20-ych miało tu pracę ponad 2500 pracowników, a dziennie wytwarzano 28 ton wyrobów gotowych.

     


 

Najświetniejszy okres emaliernictwa przypada od XI do XIV wieku.
W następnych wiekach rozwój był jednak stosunkowo wolny, emaliernictwo ciągle było rękodziełem. Pierwsze zastosowanie emalii do powlekania żelaza uważa się za jedno z większych osiągnięć postępu technicznego ludzkości. Pokrywanie emalią wyrobów żelaznych, najpierw odlewów żeliwnych, potem również wyrobów z blach stalowych, datuje się od końca XVIII wieku, a druga połowa XIX wieku to okres powstawania licznych emalierni w Europie.

     
 

 

Próby zastosowania masy emalierskiej do emaliowania blach stalowych na skalę przemysłową przeprowadzono około 1840 roku, a pierwsze zastosowanie emalii do blach stalowych na szeroką skalę miało miejsce w Austrii i Niemczech około roku 1850. Na Ziemiach Polskich przemysł emalierski rozwijał się pomyślnie w Kongresówce, znajdując szeroki zbyt swoich towarów w Rosji. Wówczas powstawały fabryki w Warszawie, Rybniku (RFWM "Huta Silesia) , Częstochowie CFIiWM S.A. , Radomiu , Olkuszu (OFNE Emalia "Olkusz" S.A.) , Myszkowie (MFNE "Światowit") Grudziądzu FMR "Agromet-Unia", Skarżysku-Kamiennej ZM "Mesko".

Garnek emaliowany „Flox”

Garnek emaliowany „Flox”

Wysokiej jakości garnek emaliowany z pokrywką OFNE z formułą Emalia Strong.
59,00 zł
Garnek emaliowany „Flox”

Garnek emaliowany „Flox”

Wysokiej jakości garnek emaliowany z pokrywką OFNE z formułą Emalia Strong.
59,00 zł
Garnek nierdzewny „Onyks”

Garnek nierdzewny „Onyks”

Wysokiej jakości garnek nierdzewny OFNE Emalia Olkusz S.A.
59,00 zł
Garnek emaliowany OFNE Emalia Olkusz S.A.

Garnek emaliowany OFNE Emalia Olkusz S.A.

Wysokiej jakości garnek emaliowany OFNE przeznaczony do każdego rodzaju kuchenek.
159,00 zł